poniedziałek, 4 lipca 2011

Byłam,wróciłam i jestem szczęśliwa!

I jestem już w domu! Byłam, zobaczyłam, dotknęłam... okiem, ręką ... całą sobą.Tego mi było trzeba. Teraz jestem już spokojna. Do następnej wiosny, następnego lata. Choć raz w roku muszę TAM być !
Zapach morza, lasu nadmorskiego,wydm... przywiozłam ze sobą. Spotkania z przyjaciółmi natchnęły spokojem i radością. Nic dodać nic ująć.Tak miało być i było ! Teraz wioska moja mnie czeka i dalsze delektowanie się spokojem i urokami lata. 


Gdańsk - Zaspa

Spacer nadmorskim lasem


Ta wąska niteczka to rzeczka Piaśnica. Wpada do morza i co roku zaskakuje nowym korytem rzeźbionym przez morskie sztormy. W tym roku jest zaskakująco "grzeczna"  i płynie prawie prosto ;) !



To tyle na dzisiaj.Zmykam teraz na wioskę:)! Pozdrawiam ! S.

niedziela, 19 czerwca 2011

Cudza wioska, moja wioska... i podróz do mojej małej ojczyzny!

Ostatnimi czasy ... czasu brak ;) Ciągła wyjazdy, rozjazdy... Znak ,że lato, że wakacje na nosie:) Tydzień temu odwiedziłam cudzą wioskę, równie uroczą jak moja. Imieniny przyjaciółki nadały taka okazję. Też tam sielsko anielsko, przyjaźnie i ciepło! Co prawda jak to ostatnimi czasy bywa, w każdy weekend pogoda naburmuszona i łzy leje. Lecz nic to :) Było miło i przyjemnie.


Dzisiaj wróciłam ze swojej wioski. Po dwutygodniowej nieobecności . Obleciałam włości, dosadziłam, popieliłam, oczy nasyciłam pięknem. Pełen relaks. To czas dla mnie i mojej rodziny. Już niedługo, już niebawem... spakuję manatki i wyniosę się na dwa miesiące na wioskę.

Wieczorem padał deszcz, lecz wioska i tak cudna jest. A w kamiennym kręgu ( poniżej)  zamieszkały aksamitki i cynie.


Chabry w tym roku obrodziły pięknie. Choć chwastem zwany , piękny jest. I begonie moje ładnie kwieciem się okryły. Nic tylko patrzeć. Nie potrzebuję tam telewizji, radia... Siedząc na tarasie mam przed oczami wszystkie programy świata ! 










A za dni parę,  wyruszę do mojej małej ojczyzny, która zawsze w moim sercu będzie. Tam się urodziłam, wychowałam i... wyjechałam. Lat temu już dzieścia, lecz zawsze tęsknię . Kiedy przychodzi lato śnię i marzę o podróży na północ. Te miejsca ukochane... tam inaczej... tam powietrze inaczej pachnie. I pojadę tam ! Odwiedzę stare kąty, przyjaciół dawno niewidzianych ! Zobaczcie jak tam  jest! 







Pięknie, prawda:))) ? Piękne słońce , pusta plaża i zimnooooo! Zdjęcia robiłam w październiku:)!

Pozdrawiam wakacyjnie! Do zobaczenia. Penie za dwa tygodnie:) S.

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Smutek.....nadzieja ........radość.......

Pożegnałam kilka dni temu osobę bliską memu sercu. Smutek zagościł w sercu,lecz rozum podpowiada, że tak być musi . Wędrówka dobiegła końca, teraz babuleńka wędruje po niebie i czuwa nad nami. A my mamy blisko do niej. W pięknym miejscu jej spoczynek ostateczny.



Minął tydzień, wioska cudna w letniej szacie. Chodziłam naszymi wspólnymi ścieżkami i cieszyłam się , że pozostały wspomnienia,obrazy w mojej głowie. Wioska nadal działa kojąco i uspakajająco. Pogoda piękna sprzyja odpoczynkowi i relaksowi. Zadumie nad życiem i patrzeniu z nadzieją w przyszłość. Nigdzie dalej w ten weekend się nie zapuszczałam
Siedziałam sobie z przyjaciółmi przy grillu, czytałam i parę zdjęć pstryknęłam.




 


Powyżej widok z tarasu na prawo . W polu samotnie stoją dwie jabłonki.Stareńkie antonówki, ale jakie pyszne ! Pozostałość po dworskim sadzie. Na lewo gaj a za nim jezioro nasze urocze z gniazdami łabędzi i szalejącymi bobrami.






I takie nasze wioskowe widoki. Kwiaty moje rosnąć zaczęły jak szalone co bardzo mnie cieszy. Im przy odpowiedniej dawce wody podanej przez troskliwe ręce żadne upały nie straszne !:)





Na koniec (nie mogłam się oprzeć:))) nasza miastowa królowa Mania;) Jak widać ciężar korony wcale jej się nie podoba !!!

Pozdrawiam ! S.

środa, 25 maja 2011

Piękna Suwalszczyzna

Tak... Suwalszczyzna. Nie Podlasie ,nie Mazury.Po prostu Suwalszczyzna Kraina odrębna. Kraina piękna. Swoim urokiem i cudem przyciąga ludzi. Zacisze i spokój znajdzie tu każdy z nas. I moja wioska leży w tej krainie spokojem płynącej. Od czasu do czasu objeżdżamy okolice by oczy nacieszyć krajobrazem.

Klasztor kamedułów. Wigry

Jezioro Wigry widoczne z dzwonnicy klasztoru.
Jezioro Studzieniczna
Wiadukty w Stańczykach
Trochę dalej już nie na Suwalszczyźnie wiadukty w Stańczykach, kiedyś były w województwie suwalskim, lecz po nowym podziale administracyjnym zostały od nas oderwane. Ogrom i majestat tych wiaduktów zapiera dech w piersiach !
Pozostałości pałacu Paca - portyk

W Dowspudzie swą siedzibę miał Ludwik Pac. Z pięknego pałacu pozostał tylko portyk. Któż z nas nie zna słów :Wart Pac pałaca, a pałac Paca ?;)

Na do wiedzenia raz jeszcze klasztor w Wigrach w wiosennej ramie:)
Pozdrawiam ! S.

poniedziałek, 16 maja 2011

No !!! Jest wiosna :)

Połowa maja za nami. I wreszcie do mnie zawitała pani wiosna ! Spóźniona okrutnie ! Lecz wszystko zostało jej wybaczone :)! Bo w końcu "tulipy" moje wyczekane cudnie zakwitły, bo wiśnia kwieciem się obsypała, bo zieleń wszędzie soczysta !!! Oj , uczta dla oczu i duszy !






Mam nadzieję, że w tym roku pani wiśnia sypnie owocem :)
I na prawdę już zielono,zielono  !!! Tam w oddali codziennie stadko sarenek żeruje. Niestety nie mogę jakoś ich złapać w obiektyw ! Może następnym razem się uda ?





Poniżej "tulip" przecudnej urody w artystycznym obiektywie mojej córki. Szalona dziewczyna,biega z aparatem i pstryka :)! A dziadek krzyczy,że tylko kwiatki, pszczółki i inne pierdólki ;)) fotografuje, a gdzie moja dostojna osoba ;)??? Pyta ? Kupa śmiechu z tym fotografowaniem !




Weekend miałam "pracowity";) w sobotę imprezka, w niedzielę mamy imieniny... I tak to zleciało !Znów mamy nowy tydzień ! Jeszcze tylko trochę, troszeczkę , zapakuję swoje manatki i wyprowadzam się do swojej wioski na wakacje !!!!
Pozdrawiam ! S.

poniedziałek, 9 maja 2011

Świat przewrócony... ale tabketka działa...;)

Trochę smutasów mi się w dalszym ciągu przytrafia... Ech... W piątek "pisałam" ;) maturę z angielskiego, dzisiaj z WOS -u :)... w piątek geografia mnie czeka... I tak chodzę do tej szkoły i chodzę...Niosę ten kaganek oświaty dzieciom... ups ;) ...młodzieży ! I co roku to samo ;) ale,ale...wakacje coraz bliżej :) Wioska moja zieleni się! Już teraz będę tam lądowała co tydzień ! Świat dalej się trochę przewraca ,krzywi.... Lecz mam nadzieję, że poradzę sobie. Mój "prozac" czeka i co najważniejsze działa! Ciągle podnosi na duchu ! Krzyk żurawi, świergot ptactwa , kumkanie żab !!! Działa i odpręża!!! Taka ta moja wioska i ta moja chatka .... Posadziłam kilka tujek,stokrotek, buberków... Poczytałam... "Rilaks";)))) 
Takie piękne  jeziorko "moje" :)
Wiklinowa doniczka ma już mieszkańca :)
Nasze pierwsze w tym roku ognisko :) Kiełbaski były pyszne !!!



Psinka nasza kochana przy ognisku wyczekiwała cierpliwie łakomych kąsków ;) Ciągle mu mało!!!!



Szafirki i stokrotki w pełnej krasie oczy cieszą !!!!










I tak naturą piękną , kolorową, próbuję podpierać ten swój z lekka świat wykrzywiony ! Nadzieję mi daje ta moja wioska i chatka ! Oby dalej tak .....
Pozdrawiam ciepło !!! S.

wtorek, 3 maja 2011

Zamiast wioski... Ukraina !

Długi weekend dobiega końca...U mnie na Suwalszczyźnie chłodny i nieprzyjazny odpoczynkowi. Lecz na Ukrainie było ciepło i słonecznie.Wybór okazał się doskonały:)) Ukraina zielona i wspaniała. Lwów piękny i ponury zarazem. Przepiękne zabytki, cudne stare miasto....ale,ale.....zaniedbanie widać,brak troski o te wspaniałe zabytki. Podróż była męcząca ,lecz nie żałuję. Olesko, Krzemieniec, Żólkiew, Poczajów..... Kurcze ! Niezapomniane to przeżycie. Zobaczyć te nasze kresy .....


Cmentarz Łyczakowski - Lwów
Płaczka - cmentarz Łyczakowski
Cmentarz Orląt Lwowskich
Zamek oleski -miejsce urodzenia Jana III Sobieskiego
Poczajów - ławra prawosławna
 W Poczajowie zmieniłam się w babuszkę w chusteczce na głowie .... Kobiety nie mogą wchodzić do świątyń prawosławnych z gołą głową i muszą mieć kiecki!!!!

Krzemieniec - ruiny zamku
Widok zapierał dech w piersiach ! Niestety brak czasu nie pozwolił nam wdrapać się na górę !:( Lecz za to zwiedziliśmy dworek, w którym urodził się Julek Słowacki;)
Krechów - cerkiew na sprzedaż!!!!
Krechów - miejsce klasztoru braciszków prawosławnych.Piękne miejsce na Podkarpaciu. Budują cerkwie na sprzedaż !!!!
Żółkiew - miasto założone przez hetmana Stanisława Żółkiewskiego


Pozdrawiam serdecznie już z domowych pieleszy ! S.